PDA

View Full Version : Zostałam oszukana przez nieuczciwą ekipę remontową


anusiamat
29-12-2015, 12:07
Witam, proszę o pomoc, co zrobić w sytuacji opisanej poniżej. Wynajęłam ekipę remontową która miała kompleksowo odnowić mi łazienke. Umowa była taka, że najpierw wpłacam zaliczkę, a po zakończeniu prac ureguluje resztę. Prace oszacowano na 2 tygodnie. Pierwszego dnia remontu pojawiło się dwóch fachowców, jeden wymierzył pomieszczenie, drugi skuł stare kafelki i zapowiedzieli, że pojawia się następnego dnia już większą ekipą. I od tego momentu, jak tylko dostali pieniądze słuch o nich zaginął! Jestem wściekła bo nie dość, ze zostałam oszukana to jeszcze moja łazienka jest kompletnie rozgrzebana, jak zdemolowana. Dobrze chociaż, że nie zapłaciłam im całości z góry, ale to nie zmienia faktu, że firma zniknęła prawie z tysiącem złotych i zostawiła mnie ze zrujnowana łazienką. Co mogę w takiej sytuacji zrobić? Postanowiłam ich sprawdzić na własną rekę i oczywiście wyszukiwarka dłużników (https://erif.pl/) pokazała mi to czego się obawiałam - są to prawdopodobnie naciągacze, zadłużeni na kilkanaście tysięcy złotych. W takim razie firma musi być zarejestrowana, wszystkie dane wydają się być prawdziwe jednak do kogo z moim problemem mam się skierować? Czy ktoś był w podobnej sytuacji lub wie jak to wygląda od strony prawnej? Dodam, ze mam kopie wcześniej spisanej umowy. Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki.

Smile
30-12-2015, 15:04
na Twoim miejscu poszłabym do prawnika i jego poradziła sie co z tym fanetm zrobić.

Ladye
04-01-2016, 18:25
Rozumiem, że odpowiednia umowa została spisana i podpisana przez obydwie strony?

Ewa_Jabłkowska
05-01-2016, 15:15
To nie wiedziałaś, że "fachowcom" nie płaci się przed robota tylko po? Jak to się mówi... mądry Polak po szkodzie.

Premix
19-01-2016, 09:58
Naciągaczy jest pełno a zwłaszcza tak zwanych fachowców. Kiedy robiłam prace wykończeniowe w naszym mieszkaniu, mówiłam znajomym, że wynajęłam osobę, która pilnuje prac. Uznali to za zbędny dodatek, ale miałam rację. Ten pan pilnował wszystkich fachowców, żeby wykonali swoją pracę, jak należy. To on spisywał z nimi umowy włącznie ze szczegółowymi danymi firmy i poszczególnych pracowników. Wiem, że było kilka wojen, panowie chcieli po swojemu a mieli nadzór. Dzięki temu mam piękne wnętrze tak, jak planowałam.

Smile
19-01-2016, 13:05
no i jak załatwiłaś sprawy z "fachowcami"?