Zastanawiam się czy moje bruzdy nosowo-wargowe wynikają bardziej z utraty objętości w policzkach czy ze spadku elastyczności skóry, bo słyszałam że samo wypełnienie nie zawsze rozwiązuje problem na dłużej, dlatego staram się podejść do tematu całościowo i zrozumieć mechanizm powstawania tych załamań, czytając o tym zagadnieniu trafiłam na przystępne wyjaśnienia na stronie
https://neonia.com.pl/bruzdy-nosowo-wargowe/, co pomogło mi spojrzeć na twarz bardziej strukturalnie, mimo to nadal nie wiem od czego najlepiej zacząć terapię żeby efekt był naturalny i długotrwały, dlatego liczę na wasze doświadczenia i sugestie.