![]() |
Skręcanie papierosów jako rytuał i forma relaksu
Zauważyłem, że dla niektórych skręcanie papierosów to coś więcej niż tylko sposób na palenie – to wręcz mały rytuał. Sam proces podobno wycisza i pozwala zwolnić na chwilę. Zastanawiam się, czy faktycznie tak jest, czy to raczej dorabianie ideologii do nawyku. Jak Wy to postrzegacie? Czy skręcanie papierosów daje Wam poczucie większej kontroli i spokoju, czy raczej bywa uciążliwe, zwłaszcza poza domem?
|
Dla mnie skręcanie papierosów rzeczywiście stało się formą krótkiego rytuału, który pozwala na chwilę odciąć się od codziennego pośpiechu. Samo przygotowanie papierosa wymaga skupienia i spokoju, co działa zaskakująco relaksująco. Oczywiście nie zawsze są warunki, by skręcać poza domem, ale w spokojnych momentach daje to przyjemne poczucie kontroli. Gdy używam tytoń marlboro tj. ten - https://tytonpapierosowy.pl/produkt/...boro-gold-1kg/, mam powtarzalność smaku i jakości, co dodatkowo wzmacnia komfort całego procesu i sprawia, że nie jest on uciążliwy.
|
| Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 20:11. |
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.