Uważa, że do SPF trzeba podchodzić z rozwagą, tzn. nie nakładać tylko dla tego aby był. Załóżmy teraz w zimie, nawet po kwasach czy retinoidach. Jeśli rano wychodzisz z domu do samochodu czy tramwaju i masz ekspozycję na światło słoneczne 5-10-15 minut. Później w pracy nie ma żadnej ekspozycji, a wychodzisz wieczorem z pracy i jest ciemno, to nie ma sensu stosować SPF, szczególnie jakiegoś "niskiej jakości". Lepiej skupić się na zabaniu o skórę przez inne kosmetyki. W lecie też często powielane są pewne negatywne schematy. Często niektórzy zakładają, że nakładając rano SPF, mają ochronę do wieczora, a to nie prawda. SPF działa miedzy 2-4h (mniej więcej). Ponadto, po mocnych kwasach czy wielu zabiegach ME nie nakładałbym (zaraz po zabiegu), kremu z SPF. Skupiłbym się na pełnej regeneracji skóry, a nie jej "zanieczyszczaniu".
Warto jest zdcydowanie wybrać solidną markę:
https://tribi.pl/kompleksowa-pielegn...ochrona-spf-50
Mam osobiście zaufanie do tych kosmetyków