postanowienia noworoczne
Postanowienia noworoczne znowu wróciły na tapetę i mam wrażenie, że co roku jest ten sam problem – chęci są, a potem życie szybko to weryfikuje 😅 Zastanawiam się, jak Wy do tego podchodzicie: robicie konkretne plany czy raczej stawiacie na małe zmiany bez spiny? Co Wam faktycznie pomaga wytrwać dłużej niż do końca stycznia?
|