Ostatnio sporo myślę o tym, jak firmy radzą sobie w trudnych sytuacjach finansowych i jakie rozwiązania faktycznie działają. Jednym ze sposobów uporządkowania zobowiązań i zabezpieczenia działalności jest
otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego, które pozwala na lepsze planowanie spłat i negocjowanie warunków z wierzycielami. Dzięki temu można czasem uniknąć natychmiastowych problemów i zyskać trochę przestrzeni do działania. Zastanawiam się jednak, jak to wygląda w praktyce – czy proces rzeczywiście pomaga firmom wyjść na prostą?